Żywność, którą na co dzień spożywamy nie tylko wpływa na nasze zdrowie czy wygląd, determinuje ona także nasze samopoczucie i nastrój. Energia na jesień prosto z talerza? Tak, to możliwe.

Gdy pogoda nas nie rozpieszcza, deszcz pojawia się częściej niż słońce, mimowolnie spada ochota do działania, częściej odczuwamy zmęczenie, szybko popadamy w zły humor i rzadziej się uśmiechamy. Istnieje jednak wiele produktów spożywczych, bogatych w określone składniki odżywcze, których regularne spożywanie pomoże nam uchronić się przed jesienną depresją.

Witaminy z grupy B mają bardzo duży wpływ na układ nerwowy, tym samym pośrednio regulują nasze dobre lub złe samopoczucie. Bardzo ważna rolę odgrywa tutaj witamina B12. Jest ona niezbędna w produkcji tzw. hormonów szczęścia; dopaminy i serotoniny, a jej niedobór przejawiają się gorszym samopoczuciem i obniżeniem nastroju. Skąd czerpać witaminę B12? Najlepszym jej źródłem są produkty zwierzęce, czyli mięso i podroby, głównie wątróbka. Spore jej ilości znajdziemy także w jajach i rybach.

Kolejną ważna witaminą, przyczyniającą się do poprawy nastroju jest niacyna (witamina PP). Występuje ona także w produktach mięsnych, rybach, ale też w mleku i przetworach mlecznych. Jej dużą zaletą jest to, że jest odporna na procesy termiczne takie jak gotowanie czy pieczenie.
W walce z bezsennością i apatią niezbędne będą też biotyna (produkty sojowe i orzechy) oraz wit. B6 (ziemniaki, banany, drób).

Magnez to ten z pierwiastków, który najlepiej eliminuje skutki stresu, bogatym źródłem magnezu jest czekolada, kakao, kasza gryczana, zarodki pszenne czy otręby. Po ciężkim dniu nic tak nie ukoi nerwów, jak ciepłe kakao, posłodzone łyżką miodu wielokwiatowego. Tak duża dawka magnezu uchroni też przed niepotrzebnym podjadaniem przed snem.

Kolejnym ważnym składnikiem, który jest prekursorem hormonów szczęścia, jest tryptofan, aminokwas niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jego rola nie ogranicza się tylko do wytwarzania serotoniny czy dopaminy. Reguluje on także przemianę materii, zmniejszając apetyt, zapobiega bezsenności i wpływa na  wytwarzanie tkanki mięśniowej. Bogatym źródłem tryptofanu w żywności są banany, ziarna zbóż, żółte sery,  chude wędliny i produkty pszczele, takie jak pyłek kwiatowy.

Dieta śródziemnomorska wydaje się być więc najlepszym rozwiązaniem na jesień. U jej podstawy leżą pełnoziarniste produkty zbożowe, (bogate w witaminy z grupy B) powinny one znaleźć się w śniadaniu, jako przekąskę warto wybierać owoce np. wspomniane już wcześniej banany i orzechy w połączniu z przetworami mlecznymi (jogurt, maślanka czy kefir). W porze obiadowej na talerzu nie powinno zabraknąć chudego mięsa, ryb i gruboziarnistej kaszy, oraz porcji świeżych warzyw, na kolacje warto wybrać jaja i nabiał.

Oczywiście żadna dieta nie zastąpi nam słońca, urlopu, ani pięknej pogody. Jednak odpowiednie odżywianie w połączniu z aktywnością fizyczną, będzie działać stymulująco na organizm, który wyprodukuje endorfiny łagodzące skutki stresu i pozwalające na uśmiech nawet w jesienne, szare dni.