SZTUKA UWODZENIA ZAPACHEM!



Walentynki, święto zakochanych, to czas, w którym dajemy sobie pozwolenie na odczuwanie przyjemności. Bardziej niż zwykle skupiamy się na swoich zmysłach. Dajemy swojemu ciału chwile pełne wrażeń, które w szalonym tempie codziennego życia nie mieszczą się między obowiązkami, zadaniami i terminami zleceń. Walentynki to czas dla uczuć. Te uczucia możesz wyrazić także zapachem! Sięgnij po perfumy, które zarówno Tobie, jak i Twojemu mężczyźnie pozwolą zapamiętać zmysłowe chwile na długo i powrócić do nich za każdym razem, kiedy nałożycie perfumy na skórę. Zapachem możesz także zwrócić na siebie uwagę osoby, która do tej pory postrzegała cię bardziej jako koleżankę, niż uwodzicielkę. Czy istnieją zapachy, które mogą zawrócić komuś w głowie? Czy zapach może sprawić, że nie będzie można o tobie zapomnieć? Sprawdźmy, jak działa jego tajna moc.



Jakie nuty podkreślają naturalny seksapil? Lekkie, świeże, apetyczne. Jeśli chcesz emanować swobodą, kokietować z przymrużeniem oka, sięgnij po perfumy, które łączą w sobie nuty cytrusowe i owocowe. Skrzące się w słońcu cytrusy - mandarynka, pomarańcza, cytryna, grejpfrut i limonka, a także bardziej wytrawna bergamotka - wyrażają energię i dobry nastrój. Dziewczyna pachnąca cytrusami odbierana jest jako osoba pełna wigoru, werwy, wnosi pozytywne emocje. Unoszące się na tle tej musującej świeżości nuty owoców - świeżych malin, truskawek, poziomek, a także bardziej ezgotycznej marakui, ananasa czy mango - są jak uśmiech, soczysty całus, radosny śmiech. Tak pachnie flirciara, która w ślad za uśmiechem puści do chłopaka szelmowskie oko.



A jakie perfumy wybrać, kiedy chcesz uwodzić bardziej wprost? Które nuty pasują do obcisłej czerwonej sukienki i karminowych ust? Odpowiedzi możesz szukać u najsłynniejszych uwodzicielek w historii, Kleopatry i Marilyn Monroe. Obie doskonale wiedziały, że tym, co rozpala zmysły jest naturalny zapach kobiecego ciała. Znały też tajemniczy składnik, który idealnie podkreśla zapach rozgrzanej skóry: jaśmin. Ten narkotyczny, odurzający kwiat od czasów starożytnych porywa serca mężczyzn. Jeśli chcesz pachnieć jak rasowa femme fatale, użyj perfum z intensywnym akordem białych kwiatów, czyli właśnie jaśminu, a także miodowego ylang-ylang i mlecznej gardenii. Nie tylko otoczą cię wonną chmurą zmysłowego zapachu, lecz pozostaną na długo na twojej skórze i włosach, a także bieliźnie, zamieniając cię w nieodparcie pociągającą kusicielkę.



Tym z was, które zapachy owocowe uważają za zbyt lekkie, a nie do końca odnajdują się wśród białych kwiatów, polecamy zapachy z nowoczesnej grupy gourmand. Znajdziecie tam perfumy apetyczne, słodkie, wręcz do schrupania. Dominuje w nich nuta wanilii, towarzyszą jej przepyszne akordy karmelu, pralinek, cukru, francuskich macarons, landrynek i czekolady. Te zapachy wołają Całuj mnie! Perfumy gourmand kuszą i nęcą, zachęcają do uwodzenia, zapowiadają zmysłowe rozkosze. Bywa, że dla pikanterii dodaje się do nich gorące korzenne nuty dalekowschodnich przypraw, takich jak cynamon, czy pieprzna lukrecja. Stąd tylko krok do współczesnych orientalnych perfum,  których wanilię połączono z seksownym piżmem i słodką ambrą - te zapachy nie przytłaczają ciężarem wytrawnych żywic, jak ich poprzednicy z lat 80., lecz mącą zmysły sensualnym pomrukiem apetycznych, kuszących nut.



Jak używać zmysłowych perfum? Hojnie, lecz z rozwagą. Nie perfumuj miejsc, w których chcesz być całowana - nałóż zapach tuż obok. Doskonałym nośnikiem zapachu są włosy - możesz je spryskać z dużej odległości, kiedy są suche, bądź uperfumować z bliska na mokro i wysuszyć. Świetnym pomysłem jest rozpylenie zapachu na bieliznę - najlepiej, gdy psikniesz kilka razy w powietrze i przeciągniesz ją przez pachnącą mgiełkę, aby nie ryzykować plamek na jedwabiu. Zmysłową niespodzianką będzie też uperfumowanie karku - tam, gdzie zaczynają rosnąć włosy. Użyj wyobraźni, a zapach zaprowadzi was tam, gdzie liczą się tylko zmysły.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Wybierz opcję produktu

{{ product.kind }}

Brand name
W magazynie Brak w magazynie