Puder do włosów, czyli sposób na maksymalną objętość. Jaki jest najlepszy?

Puder do włosów

Produkt, który przy bliższym poznaniu uchodzi za bohatera w budowaniu objętości. Puder do włosów w szybki i prosty sposób unosi je u nasady i nadbudowuje optycznie ilość włosów na głowie. Jak należy go używać i który jest najlepszy?

Stylizacja włosów to dziś nie tylko gratka dla profesjonalistów z salonów fryzjerskich. Przeciwnie. W domu, stosując odpowiednie produkty i aplikując je zgodnie z zaleceniami producenta, można uzyskać efekty jak z salonu. Natomiast sięgając po taki kosmetyk jak puder do włosów, warto podkreślić, że spełni oczekiwanie odnośnie większej objętości, ale nie zadziała wygładzająco czy nabłyszczająco. To produkt, który pozostawia włosy lekko usztywnione i matowe. Dlatego zanim podejmie się decyzję, na jaką fryzurę ma się aktualnie chęć, warto poznać kilka faktów o sposobie używania pudru do włosów i jego walorach.

Jak działa puder do włosów?

Puder do włosów to najbardziej wprost mówiąc nowoczesny produkt do tapirowania fryzury bez niszczenia włosów (pocierając je u nasady grzebieniem co prawda buduje się chwilową objętość, ale wywołuje uszkodzenia mechaniczne). Puder do włosów to mały i cichy pomocnik najlepszych fryzjerów. Dlaczego? Zwykle mieści się w niewielkich opakowaniach przypominających solniczkę, z dziurkami do wydobywania produktu. Podobnie jak puder w makijażu, ten do stylizacji włosów spełnia podobną rolę pochłaniania cząsteczek sebum, matowienia skóry i włosów. Czystą lub przetłuszczoną skórę zamienia w lekko stępioną – w dotyku przypomina trochę jak po aplikacji antyperspirantu – dzięki czemu może zadziałać odświeżająco na fryzurę.

Puder do stylizacji włosów unosi i usztywnia włosy u nasady. Jeśli nałoży się niewielką ilość, zadziała podobnie jak suchy szampon. Natomiast przy większej pozwoli zbudować taką objętość, na jaką tylko ilość włosów pozwoli. Dodatkowy atut – nawet jeśli w ciągu dnia fryzura opadnie, wystarczy przeczesać włosy u nasady, albo dodać odrobinę więcej pudru.  

RADA EKSPERTA

Puder do włosów stosuje się kiedy pragniemy osiągnąć spektakularną objętość. Nakłada się go na suche włosy (bezpośrednio, albo wcześniej rozcierając produkt w dłoniach) palcami i dowolnie stylizuje fryzurę. Natomiast często mniej, znaczy więcej. I lepiej takiego produktu do stylizacji dodać jeśli zajdzie potrzeba, niż odjąć. Nakładając zbyt dużą porcję pudru do włosów na ich powierzchnię, uzyska się ciężkie i sztywne włosy, czyli coś przeciwnego do założenia.

Puder do włosów to rewelacyjne rozwiązanie, kiedy chcemy zastąpić znane przed lat tapirowanie grzebieniem u nasady. Aplikując puder, nie niszczy się włosów mechanicznie – w przeciwieństwie do zabiegu tapirowania

- radzi Irek Kłembokowski, fryzjer, kolorysta włosów.

Jak stosować puder do włosów?

Puder do włosów należy aplikować wyłącznie na suche, wysuszone wcześniej włosy. Jeśli zależy nam na spektakularnej objętości, warto wysuszyć je po umyciu z głową skierowaną do dołu. A do modelowania przystąpić dopiero kiedy są suche. Puder to produkt, który można aplikować bezpośrednio na włosy (tuż przy nasadzie), albo rozcierając wcześniej w dłoniach i rozprowadzając go palcami. Najpierw nakłada się niewiele, a w razie potrzeby dodaje kolejną porcję produktu.

Kosmetyk ten zawsze buduje objętość, chyba, że działamy w sposób, który ją wyklucza. Przykład? Jeśli po wyczarowaniu objętości chce się mieć gładkie i błyszczące włosy i nałoży się odpowiednie do wykonania takiego efektu kosmetyki, popsują one działanie pudru, ponieważ ich celem jest wygładzenie, „ulizanie” i nabłyszczenie. Sięgając po puder do włosów należy liczyć się z tym, że nie będą lśniące i gładkie. Przeciwnie: matowe, ale pełne objętości. Jeśli używa się tego typu kosmetyków do stylizacji, raz w tygodniu warto sięgnąć po szampon oczyszczający, aby usunąć z powierzchni skalpu wszelkie pozostałości produktów.

Puder do włosów - ranking 

Puder do włosów to doskonałe rozwiązanie, kiedy włosów wydaje się mało, często są ulizane i prezentują się kilka godzin po umyciu, jakby już wymagały ponownej kąpieli. Dlatego sprawdzi się u osób z przetłuszczającą się skórą głowy, o włosach o niewielkiej, przerzedzonej objętości i u osób, które uwielbiają wolumetrię w rozmiarze XXL na głowie. Które kosmetyki są godne polecenia?

Nadaje efekt natychmiastowej, widocznej objętości. Nie skleja włosów. Pozostawia lekki i trwały efekt. Jest bardzo wydajny - wystarcza aż na 50 aplikacji. To dobry puder dla początkujących, którzy nie znają jeszcze jego zastosowania. Zdecydowanie lepszy dla osób stonowanych, niż poszukujących spektakularnych efektów. Idealnie sprawdza się do stosowania na co dzień w celu szybkiej poprawy wyglądu włosów. 

  1. Taft Instant Volume
    puder do włosów
    Cena od 19,99 zł Normalna cena 21,99 zł
    Ocena:
    0%
    (0)

To puder do stylizacji włosów o lekkiej formule, która podnosi pasma włosów już u samej nasady. Jeśli chce się uzyskać kontrolowaną objętość, należy rozetrzeć w dłoniach niewielką ilość tego pudru – pojawi się wrażenie, że produkt zniknął, a następnie można aplikować go na suche włosy u nasady. Po czym je wystylizować. Jeśli chce się uzyskać ekstra objętość, należy wysypać puder bezpośrednio na suchych włosach i wystylizować je palcami. Puder mocno utrwala, dlatego ostrożnie z jego ilością! 

  1. Got2B Volumizing Styling
    puder do włosów
    Cena od 17,24 zł Normalna cena 22,99 zł
    Ocena:
    0%
    (0)

puder zwiększający objętość włosów (w opakowaniu, które przypomina solniczkę). Jest lekki jak piórko. Spektakularnie zwiększa objętość fryzury. Szczypta wystarczy, żeby unieść i usztywnić włosy dodając im objętości i puszystości bez niszczenia tapirowaniem czy innymi zabiegami. Efekt można stopniować. Natomiast nie warto przesadzać z nadmiarem kosmetyku, żeby nie stały się zbyt sztywne i matowe. Włosy pozostają plastyczne aż do ich kolejnego umycia. wystarczy je lekko ugnieść lub przeczesać palcami, żeby fryzura powróciła do pierwotnego kształtu. 

  1. Batiste Stylist
    puder do włosów
    Cena od 19,99 zł Normalna cena 19,99 zł
    Ocena:
    0%
    (0)
Udostępnij
Następny wpis Nie stosujesz kremu z filtrem? Oto 5 faktów, które na dobre przekonają Cię do fotoprotekcji Czytaj więcej
Autor Maria Kowalczyk
dziennikarka i redaktorka, zajmująca się od 19 lat pisaniem o urodzie i zdrowiu. Autorka bloga www.nostressbeauty.com oraz konta na instagramie @nostressbeauty . Pracowała w magazynach „Glamour", „Twój Styl", „Elle", prowadziła dział styl w „NaTemat.pl". Obecnie współpracuje m.in. z magazynem online „Vogue.pl" oraz „Wysokie Obcasy". Współautorka portalu www.kosmopedia.org, Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.