Bardzo dużo mówi się o barierze hydrolipidowej oraz jej odbudowie od dłuższego czasu. Rynek dosłownie zalewa nas coraz to nowszymi składnikami, produktami, które mają pomóc w odbudowie bariery, którą tak naprawdę sami często nieświadomie niszczymy. W tłumie wszystkich produktów i pięknie opisanych substancji często zapominamy, że dla naszej skóry najlepsze jest to, co sama wytwarza.
Cholesterol jest bardzo często wykorzystywany jako składnik produktów przeznaczonych dla:
- atopików,
- łuszczyków,
- osób chorych na wyprysk kontaktowy,
- alergików.
Ta ostatnia grupa, czyli alergicy, sugeruje nam, że cholesterol nie ma praktycznie żadnego potencjału alergizującego. Dlaczego? Bo naturalnie występuje w naszym organizmie. Dlatego według naszego eksperta to właśnie takich substancji powinniśmy szukać w preparatach odbudowujących, nawilżających i regenerujących. Dzięki bazowaniu na produktach, w których składzie znajdziemy naturalne dla nas składniki, unikniemy ryzyka podrażnień oraz alergii. Dodatkowo, takie substancje lepiej adaptują się w skórze, ponieważ nie są dla niej obce. Często o tym zapominamy lub po prostu nie jesteśmy świadomi, a to najlepsze co możemy dać naszej skórze.
Cholesterol sprawia, że błona komórek jest wytrzymalsza na odkształcenia, a to minimalizuje ryzyko ich pękania. Dzięki temu skóra pozostaje jędrna i szczelna. To zjawisko można zaobserwować u osób, które drastycznie straciły na wadze lub chorują na zaburzenia odżywiania. Skóra zaczyna opadać (to także jest spowodowane degradacją kolagenu, który jest trawiony w miejsce substancji odżywczych, które powinny być dostarczone z pożywieniem), ale także z „kradnięciem cholesterolu” z tkanek na poczet syntezy niektórych hormonów, które są niezbędne do życia. Taka skóra robi się matowa, wiotka, bardzo podatna na podrażnienia i zaczerwienienia - widzimy tu po prostu objawy mocno naruszonej bariery hydrolipidowej.
Z takich kremów może korzystać każdy, jednak najbardziej na takich produktach powinny się skupić osoby ze skórą:
- atopową,
- alergiczną,
- podrażnioną,
- po zabiegach medycyny estetycznej,
- w trakcie kuracji dermatologicznej,
- zniszczoną barierą hydrolipidową.
Poniżej nasz ekspert przygotował kilka propozycji produktów, które zawierają w sobie cholesterol i nie należy się ich obawiać, a wręcz przeciwnie - szybko poprawią kondycję skóry!
Krem ma bardzo prosty skład, w którym znajdziemy Caprylic/Capric Triglycerydes, czyli mieszankę naturalnych kwasów tłuszczowych (w tym cholesterolu) występujących w naszej skórze. Propozycja od Avène to produkt, który załagodzi każde podrażnienie, a jego formuła została stworzona z myślą o wszystkich osobach, które są niesamowicie podatne na uczulenia, szczypanie czy zaczerwienienia po wielu kosmetykach. Krem sprawdzi się tak naprawdę u każdej osoby, która czuje, że jej skóra jest poważnie naruszona.
Ponownie produkt bazujący na substancjach o niskim potencjale alergizującym i samych składnikach przyczyniających się do maksymalnej odbudowy i ochrony skóry. Tak jak w przypadku Avène nada się do regeneracji nawet najbardziej podrażnionej skóry. Dodatkowo firma wzbogaciła skład o substancje łagodzące świąd i zapobiegające nadkażeniu gronkowcem, co często ma miejsce przy skórach przesadnie złuszczanych lub chorych.
To balsam/krem rekomendowany przez wielu dermatologów. Jego lekka, a zarazem powlekająca konsystencja, powodują że nadaje się do stosowania nawet do skór trądzikowych. Dexeryl ma za zadanie ochraniać i odbudowywać to, czego naszej skórze brakuje. Pomimo zawartości wazeliny i parafiny nie należy się go obawiać. Nie powinen powodować zapychania, a jedynie ukojenie, redukcje świądu i szybką regenerację skóry uszkodzonej.