Zaloguj się do klubu Super-Pharm
Podaj e-mail, aby dokończyć rejestrację
Potwierdź e-mail
Wygląda na to, że konto z tym adresem e-mail już istnieje, ale nie jest połączone z kontem Klubowicza Super-Pharm.
Na ten e-mail został wysłany kod weryfikacyjny.
Wpisz kod poniżej, a połączymy ten e-mail z Twoim kontem Klubowicza.
Załóż konto w klubie
Zmień hasło
Chcesz zmienić hasło?
Wpisz numer telefonu lub numer karty Klubowicza
Wyślemy SMS z kodem do zmiany hasła.
Wpisz Kod z SMS i nadaj nowe hasło
Dobra pielęgnacja nie musi oznaczać kilku serum, kremów i kolejnych warstw nakładanych każdego ranka. Znacznie ważniejsze jest to, czy poszczególne kosmetyki rzeczywiście odpowiadają na potrzeby skóry i dobrze ze sobą współpracują.
Przy przebarwieniach możemy sięgać po składniki pomagające wyrównać koloryt, ale poranna rutyna nie będzie kompletna bez ochrony przeciwsłonecznej. Podobnie jest ze skórą odwodnioną, pozbawioną blasku czy skłonną do niedoskonałości. Serum lub krem działa na konkretny problem, natomiast SPF domyka pielęgnację.
Na tej zasadzie opierają się rutyny La Roche-Posay Anthelios. Każda łączy jeden produkt odpowiadający na określoną potrzebę skóry z bardzo wysoką ochroną SPF50+. Mela B3 pojawia się w pielęgnacji przebarwień, Hyalu B5 przy odwodnieniu, Pure Vitamin C12 przy utracie blasku, a Effaclar Duo+M – przy niedoskonałościach. Wspólnym punktem jest Anthelios.
Krem z filtrem wciąż często kojarzy się z latem, plażą i wysoką temperaturą. Tymczasem promieniowanie UVA dociera do skóry także wtedy, gdy dzień nie wygląda szczególnie słonecznie. Z tego powodu ochrona przeciwsłoneczna ma swoje miejsce nie tylko w wakacyjnej kosmetyczce, ale również w codziennej porannej pielęgnacji.
Jest szczególnie ważna wtedy, gdy pracujemy nad przebarwieniami lub oznakami fotostarzenia. W przypadku produktów Anthelios UVMUNE400 ochrona obejmuje promieniowanie UVB i UVA, w tym ultradługie fale UVA w zakresie 380–400 nm. W formule wykorzystano filtr Mexoryl 400.
Nie oznacza to jednak, że każdy SPF musi wyglądać i zachowywać się na skórze tak samo. Właśnie dlatego w poszczególnych rutynach pojawiają się różne formuły Anthelios – od fluidu przeciw przebarwieniom po ultralekkie serum ochronne.
Przy przebarwieniach łatwo skoncentrować całą uwagę na serum rozjaśniającym. To jednak tylko część pielęgnacji. Równie ważne jest ograniczanie wpływu promieniowania UV, które sprzyja pojawianiu się nowych zmian pigmentacyjnych i może utrwalać te już widoczne.
Dlatego rutyna La Roche-Posay dla skóry z przebarwieniami łączy Mela B3 Serum przeciw przebarwieniom z Anthelios UV MUNE Fluidem przeciw przebarwieniom SPF50+.
Mela B3 działa przede wszystkim na wygląd kolorytu skóry. W formule znajduje się opatentowany składnik Melasyl™, który według informacji marki przechwytuje nadmiar melaniny, zanim pozostawi ona ślady na skórze. Serum przeznaczone jest także do utrwalonych przebarwień, w tym posłonecznych, związanych z wiekiem oraz śladów potrądzikowych.
Producent podaje, że w badaniu konsumenckim przeprowadzonym podczas badania klinicznego 90% z 41 osób potwierdziło redukcję utrwalonych przebarwień po 8 tygodniach stosowania. Pod uwagę brano zmianę ich kontrastu, wielkości lub intensywności.
Rano serum uzupełnia Anthelios UV MUNE Fluid przeciw przebarwieniom SPF50+. Lekka formuła chroni przed UVB i UVA, w tym ultradługimi promieniami UVA. Została przy tym opracowana właśnie z myślą o skórze ze skłonnością do nierównego kolorytu.
W efekcie nie mamy dwóch przypadkowych kosmetyków, ale rutynę, w której jeden krok odpowiada na widoczne przebarwienia, a drugi pomaga chronić skórę przed jednym z czynników sprzyjających ich powstawaniu.
Odwodniona skóra nie zawsze wygląda po prostu na suchą. Częściej jest mniej sprężysta, zmęczona, a drobne linie stają się bardziej widoczne. Jednocześnie wiele osób nie chce rano nakładać kilku bogatych kosmetyków, szczególnie jeśli później wykonuje makijaż.
Dlatego w tej rutynie La Roche-Posay zestawia Hyalu B5 Suractivated Serum z Anthelios UVAir Ultra-Lekkim Serum Ochronnym SPF50+.
Hyalu B5 Suractivated Serum opiera się na połączeniu czterech form kwasu hialuronowego: wysoko-, nisko- i mikrocząsteczkowego oraz kapsułkowanego połączenia kwasu hialuronowego z witaminą B5. Formuła została opracowana z myślą o intensywnym nawilżeniu, wygładzeniu i efekcie wypełnienia.
Według danych przedstawionych przez producenta efekt nawilżenia, regeneracji i wypełnienia obserwowano już po godzinie, natomiast redukcję zmarszczek oceniano po 7 dniach stosowania.
Drugi krok to Anthelios UVAir SPF50+. Jego największą zaletą w tej rutynie jest lekkość. Producent opisuje formułę jako niewyczuwalną na skórze i odpowiednią pod makijaż. Zawiera kwas hialuronowy i niacynamid, a według badań zapewnia 24-godzinne nawilżenie oraz 16-godzinne działanie antyoksydacyjne.
Całość dobrze wpisuje się więc w poranek, kiedy chcemy jednocześnie zadbać o nawilżenie i ochronę, ale bez poczucia, że na skórze znalazło się kilka ciężkich warstw kosmetyków.
Cera może być dobrze nawilżona, a mimo to wyglądać na poszarzałą i zmęczoną. Wtedy pielęgnacja zwykle koncentruje się bardziej na rozświetleniu, wygładzeniu i wyrównaniu wyglądu skóry.
W takim przypadku La Roche-Posay proponuje połączenie Pure Vitamin C12 Serum z Anthelios UVAir SPF50+.
Pure Vitamin C12 zawiera czystą witaminę C, kwas salicylowy oraz dwa rodzaje kwasu hialuronowego. Formuła ma pomagać przywrócić skórze bardziej promienny wygląd, wygładzić ją i zmniejszyć widoczność drobnych linii.
Rano serum można połączyć z lekką ochroną przeciwsłoneczną. Anthelios UVAir jest tu szczególnie praktyczny, ponieważ nie dokłada ciężkiej, kremowej warstwy i może pełnić jednocześnie funkcję ostatniego etapu pielęgnacji przed makijażem.
To prosta rutyna, ale jej logika jest bardzo spójna: najpierw składniki odpowiadające na brak blasku i nierówny wygląd skóry, później codzienna ochrona SPF50+.
Przy skórze skłonnej do trądziku ochrona przeciwsłoneczna bywa problematyczna z bardzo praktycznego powodu. Jeśli cera szybko się przetłuszcza, dokładanie kolejnego bogatego kosmetyku rano nie brzmi zachęcająco.
Dlatego również tutaj znaczenie ma nie tylko wysokość SPF, ale i konsystencja.
Rutyna La Roche-Posay łączy Effaclar Duo+M z Anthelios UV MUNE Niewidocznym Fluidem SPF50+.
Effaclar Duo+M jest przeznaczony do skóry skłonnej do niedoskonałości. Jego działanie koncentruje się na wypryskach i zaskórnikach oraz ograniczaniu ich nawrotów. Według danych producenta zapewnia także 24-godzinne nawilżenie.
Następnie pojawia się Anthelios UVMUNE400 Niewidoczny Fluid SPF50+. Lekka, niewidoczna na skórze formuła zapewnia bardzo wysoką ochronę przed UVB i UVA, również ultradługim UVA. Dzięki temu filtr nie jest osobną, przypadkową warstwą dodaną do rutyny dla skóry trądzikowej, ale jej naturalnym zakończeniem.
Warto przy tym pamiętać, że kosmetyczna pielęgnacja skóry trądzikowej nie zastępuje leczenia dermatologicznego, jeśli jest ono potrzebne.
Najciekawsze w koncepcji Anthelios Routines jest zmiana z typowego „produktu na słońce” na kosmetyk do codziennej pielęgnacji.
Przy przebarwieniach fotoprotekcja uzupełnia Mela B3.
Przy odwodnieniu lekki Anthelios UVAir można połączyć z Hyalu B5, a przy braku blasku – z Pure Vitamin C12.
Z kolei w rutynie pielegnacyjnej skóry z niedoskonałościami Niewidoczny Fluid UV MUNE pojawia się po Effaclar Duo+M.
Schemat jest więc prosty: najpierw odpowiadamy na aktualną potrzebę skóry, a później zapewniamy jej ochronę przed promieniowaniem UV. Dzięki temu SPF nie jest dodatkowym kosmetykiem, o którym trzeba sobie przypomnieć, ale naturalnym zakończeniem porannej pielęgnacji.
Poznaj gamę La Roche-Posay Anthelios w Super-Pharm i dobierz codzienną rutynę do potrzeb swojej skóry.
Produkt z filtrem stosuje się po serum i pozostałych produktach pielęgnacyjnych. SPF powinien być ostatnim etapem porannej rutyny przed wykonaniem makijażu.
Tak. W przygotowanych przez La Roche-Posay rutynach Anthelios fotoprotekcja jest elementem codziennej pielęgnacji, niezależnie od pogody.
La Roche-Posay proponuje w tej rutynie Anthelios UVMUNE400 Fluid przeciw przebarwieniom SPF50+, stosowany po Mela B3 Serum. Formuła zapewnia ochronę przed UVB i UVA, w tym ultradługimi falami UVA.
W rutynach nawilżającej i rozświetlającej marka wykorzystuje Anthelios UVAir Ultra-Lekkie Serum Ochronne SPF50+. Producent opisuje jego formułę jako lekką, niewyczuwalną na skórze i odpowiednią jako baza pod makijaż.
Tak. W rutynie dla skóry pozbawionej blasku Pure Vitamin C12 Serum jest pierwszym krokiem pielęgnacyjnym, a Anthelios UVAir SPF50+ kończy poranną rutynę.
W zaproponowanej przez La Roche-Posay rutynie Effaclar Duo+M połączono z Anthelios UVMUNE400 Niewidocznym Fluidem SPF50+. Jest to lekka formuła zapewniająca bardzo wysoką ochronę przed UVB i UVA, w tym ultradługim UVA.
Nie. Zaproponowane duety pokazują przede wszystkim, w jaki sposób można połączyć produkt odpowiadający na główną potrzebę skóry z codzienną ochroną SPF50+. Jeśli skóra ma kilka potrzeb jednocześnie, rutynę można dopasować do jej aktualnej kondycji.
Artykuł powstał we współpracy z marką La Roche-Posay