Zwróc uwagę na 3 kluczowe cechy:
Przede wszystkim warto dobierać podkład rodzaju lub kondycji cery. Jeśli mamy widoczne przebarwienia, które chcemy zamaskować, kosmetyk powinien mieć więcej kryjących pigmentów. Przy skłonności do trądziku, lepiej sprawdzi się podkład niekomedogenny i matujący, który ograniczy wydzielanie sebum. Gdy mamy suchą skórę, wybierajmy bardziej nawilżające produkty, np. z witaminami czy ekstraktem z aloesu. Inną kategorią są też kosmetyki o przedłużonym działaniu, które producenci oznaczają jako trwałe podkłady do twarzy.
Na topie są teraz przede wszystkim lekkie podkłady, wręcz wodniste, przypominające kosmetyki w tincie. Takie kosmetyki gwarantują delikatne, świetliste wykończenie. Świetnie sprawdzają się do stworzenia naturalnego make-upu, a w składzie zwykle mają substancje nawilżające lub dodające cerze blasku. Na rynku nie brakuje jednak kosmetyków o bardziej kremowej konsystencji.
Niezależnie od wyboru, podkład powinno łatwo się aplikować. Nie powinien zbyt szybko zastygać, bo wtedy trudno będzie uniknąć plam. Najlepiej gdy stopniowo stapia się ze skórą. Jeśli oczekujemy delikatnego efektu make-upu możemy nakładać fluid palcami, ale gdy chcemy, by trzymał się dłużej, wybierzmy specjalne gąbeczki. Wystarczy „stemplować” nimi skórę, by fluid dobrze wniknął w jej strukturę. To dobra metoda zwłaszcza przed wielkim wyjściem.
Mamy teraz ogromny wybór, więc łatwiej jest znaleźć ten idealnie dopasowany do naszej karnacji. Zwykle podkłady są dostępne w trzech tonacjach. Ciepłej mają domieszkę żółtego pigmentu i idealnie pasują do posiadaczek oliwkowej, słonecznej cery. Druga grupa to fluidy o chłodniejszym odcieniu, zwykle z domieszką różu, które dobrze pasują do jasnej karnacji. Do wyboru mamy też kosmetyki o neutralnej tonacji, czyli te najbardziej uniwersalne.
Przy doborze konkretnego koloru warto wybierać ten najbardziej zbliżony do karnacji. Dlatego podkład należy testować bezpośrednio na twarzy, a nie na nadgarstku, gdzie skóra ma zupełnie inny odcień. Wybór zbyt jasnego fluidu sprawi, że będziemy wyglądać na chore lub zmęczone, a za ciemny zafunduje nam efekt maski.