Zaloguj się do klubu Super-Pharm
Podaj e-mail, aby dokończyć rejestrację
Potwierdź e-mail
Wygląda na to, że konto z tym adresem e-mail już istnieje, ale nie jest połączone z kontem Klubowicza Super-Pharm.
Na ten e-mail został wysłany kod weryfikacyjny.
Wpisz kod poniżej, a połączymy ten e-mail z Twoim kontem Klubowicza.
Załóż konto w klubie
Zmień hasło
Chcesz zmienić hasło?
Wpisz numer telefonu lub numer karty Klubowicza
Wyślemy SMS z kodem do zmiany hasła.
Wpisz Kod z SMS i nadaj nowe hasło
Po wakacjach skóra dojrzała potrafi nagle zacząć zachowywać się inaczej. Krem, który jeszcze w czerwcu był wystarczający, wchłania się błyskawicznie. Makijaż mocniej podkreśla drobne linie, cera wygląda na bardziej matową, a przebarwienia stają się wyraźniejsze.
To nie znaczy, że w ciągu jednego lata skóra „nagle się postarzała”.
Słońce, klimatyzacja, wiatr, słona i chlorowana woda mogą nasilać odwodnienie i uwidaczniać to, co wcześniej było mniej zauważalne. Z wiekiem skóra dodatkowo łatwiej traci wodę i częściej reaguje suchością.
Dlatego jesienny plan nie powinien zaczynać się od najmocniejszego retinolu.
Najpierw przywróć skórze komfort. Potem zajmij się przebarwieniami, blaskiem czy jędrnością.
Z wiekiem skóra staje się bardziej podatna na przesuszenia i utratę elastyczności. W okresie około- i pomenopauzalnym wpływ mają również zmiany hormonalne, które mogą dodatkowo zmniejszać poziom nawilżenia i ilość kolagenu w skórze.
Nie oznacza to jednak, że każda osoba po 40. czy 50. roku życia potrzebuje ciężkiego kremu z dużym napisem „anti-aging”.
Znacznie ważniejsze jest to, co dzieje się ze skórą właśnie teraz.
Po wakacjach najczęściej pojawia się:
I właśnie od tego warto zacząć powrót do codziennej rutyny po lecie.
Coraz częściej zamiast klasycznego „anti-aging” mówi się o skin longevity – dbaniu o kondycję skóry tak, aby jak najdłużej pozostawała dobrze nawilżona, elastyczna, odporna i chroniona przed dalszymi uszkodzeniami.
To podejście bardzo dobrze pasuje do skóry dojrzałej po lecie.
Zamiast pytać - „Co najmocniej działa na zmarszczki?”
Lepiej najpierw sprawdzić - „Czy moja skóra jest teraz spokojna, dobrze nawilżona i chroniona?”
Dopiero na takiej podstawie możemy zdecydować które substancje aktywne mają sens oraz jak bardzo zaawansowanej pielęgnacji potrzebujemy.
Cera dojrzała nie potrzebuje agresywnego „doczyszczania”, nawet jeśli po lecie wydaje się bardziej szorstka.
Dobry preparat myjący powinien usunąć SPF, makijaż i codzienne zanieczyszczenia, ale nie pozostawiać twarzy napiętej jeszcze przed nałożeniem serum czy kremu.
Jeśli po każdym myciu masz ochotę od razu sięgnąć po najbogatszy krem w łazience, być może problemem nie jest brak kolejnego aktywnego składnika, tylko zbyt mocne oczyszczanie.
Przy skórze dojrzałej bardzo często prosty skład znaczy lepiej.
Po lecie zarównodrobne linie, jak i głębokie smarszczki potrafią wyglądać na wyraźniejsze. Nie zawsze dlatego, że nagle zrobiło się ich więcej.
Odwodniona skóra jest mniej sprężysta i gorzej odbija światło, przez co twarz może wyglądać na bardziej zmęczoną i starszą.
Estée Lauder Advanced Night Repair Synchronized Multi-Recovery Complex dobrze wpisuje się właśnie w taki etap pielęgnacji. Formuła zawiera składniki nawilżające oraz Tripeptide-32.
Jego rola jest prosta - więcej nawilżenia, większy komfort i bardziej wypoczęty wygląd cery.
Często właśnie tego po lecie potrzebuje nasza cera najbardziej.
Przebarwienia widoczne po wakacjach nie zawsze powstały podczas jednego urlopu. Często są efektem wielu lat ekspozycji na słońce przy niewsytarczającej ochronie SPF.
Przy skórze dojrzałej nierówny koloryt, plamy pigmentacyjne i utrata elastyczności często pojawiają się równocześnie.
Eucerin Hyaluron-Filler + Elasticity 3D Serum odpowiada właśnie na taki zestaw potrzeb. Zawiera Thiamidol ukierunkowany na przebarwienia oraz wysoko- i niskocząsteczkowy kwas hialuronowy.
Podoba mi się tu przede wszystkim jedna rzecz: nie trzeba od razu budować rutyny z trzech różnych serum.
Jeden dobrze dobrany produkt może odpowiadać jednocześnie na kilka realnych potrzeb skóry.
Peptydy wracają dziś do łask nie dlatego, że nagle zastąpiły retinol.
Po prostu coraz więcej osób szuka składników, które można włączyć do rutyny bez natychmiastowego ryzyka mocnego łuszczenia i podrażnienia.
The Ordinary Multi-Peptide + HA Serum łączy kilka kompleksów peptydowych z kwasem hialuronowym i aminokwasami.
To dobra opcja dla osoby, która chce pracować nad gładkością i elastycznością skóry, ale po lecie nie ma ochoty od razu wracać do mocnego retinolu.
Nie oznacza to, że peptydy są „lepsze”. Są po prostu innym narzędziem.
A przy suchej, bardziej reaktywnej skórze spokojniejszy początek bywa naprawdę dobrym pomysłem.
Nie każda skóra dojrzała potrzebuje bogatej formuły.
Ale są momenty, kiedy żelowy krem po prostu znika ze skóry i niewiele po nim zostaje.
Shiseido Vital Perfection Advanced Cream Enriched ma zdecydowanie bardziej odżywczą konsystencję i został opracowany z myślą o skórze suchej, dojrzałej i tracącej komfort.
Jego najwazniejszym atutem miękka, mniej napięta i bardziej komfortowa skóra zaraz po aplikacji.
Na dzień można również stosować Shiseido Vital Perfection Zaawansowany Liftingująco - ujędrniający krem z filtremSPF 30.
50 ml
+ 1 wariant50 ml
+ 1 wariantMatowa skóra po lecie bardzo łatwo prowokuje do działania.
Peeling. Kwas. Witamina C. Rozświetlające serum.
Jednak przyczyna może być prostsza - skóra jest odwodniona.
Dlatego zanim zaczniesz intensywnie ją złuszczać, sprawdź, jak wygląda po kilku dniach regularnego nawilżania, nawodnienia od wewnątrz oraz spokojniejszej pielęgnacji.
Dopiero później można pomyśleć o witaminie C, antyoksydantach czy delikatnym złuszczaniu.
Retinol nadal pozostaje jednym z najlepiej przebadanych składników stosowanych przy fotostarzeniu, zmarszczkach i nierównej teksturze.
Ale niestety może podrażniać.
Dlatego Vichy Liftactiv Specialist Retinol Serum 0,2% warto stosować dopiero, gdy skóra odzyska komfort i dobrze toleruje podstawową rutynę.
Jeśli retinol był stosowany przed wakacjami i wcześniej nie powodował problemów, można do niego stopniowo wrócić.
Nie trzeba jednak od razu wracać do częstotliwości z marca.
A jeśli po zwykłym kremie skóra nadal piecze?
Jeszcze nie teraz.
Jesień nie jest wyścigiem do retinolu.
Nie trzeba ograniczać się do jednej substancji aktywnej.
Retinoidy mają mocniejsze dane dotyczące poprawy tekstury skóry i drobnych zmarszczek, ale częściej powodują suchość i podrażnienie.
Peptydy są zwykle łagodniejsze i mogą dobrze sprawdzić się u osób, które nie tolerują retinoidów albo chcą wrócić do aktywnej pielęgnacji stopniowo.
Po lecie można więc przyjąć prostą zasadę:
Najważniejszy kosmetyk w pielęgnacji skóry dojrzałej po lecie nie musi mieć w nazwie słowa „lifting”., ale powinna mieć SPF.
Bioderma Photoderm Spot-Age SPF50+ dobrze pasuje do skóry dojrzałej z tendencją do przebarwień i oznak fotostarzenia. Formuła zawiera m.in. pochodną witaminy C, witaminę E, ektoinę oraz składniki centelli.
To jeden z tych produktów, które mają sens szczególnie wtedy, gdy po lecie zaczynasz pracę nad nierównym kolorytem.
Bo można kupić świetne serum na przebarwienia.
Można wrócić do retinolu.
Można dołożyć witaminę C.
Jeśli jednak SPF pozostaje w szufladzie, cały plan pielęgnacyjny traci sens.
To szczególnie ważne przy skórze dojrzałej.
Nie każdą nową zmianę pigmentacyjną należy od razu potraktować serum rozjaśniającym.
Jeśli plama:
powinna zostać oceniona przez dermatologa.
Pamiętaj! Kosmetyk nie jest narzędziem do diagnozowania zmian skórnych.
I czasem najlepszym „produktem na przebarwienie” jest po prostu umówiona konsultacja ze specjalistą oraz dermokonsultacja w drogerii.
Nie każda osoba ze skórą dojrzałą jest w okresie menopauzy i nie każdą suchość trzeba tłumaczyć hormonami.
Ale spadek estrogenów rzeczywiście może wpływać na skórę.
Może ona stawać się bardziej sucha, cieńsza i mniej elastyczna. Zmienia się też zdolność do utrzymywania wody.
W takiej sytuacji bardzo rozbudowana jesienna rutyna nie zawsze jest najlepszym pomysłem.
Łagodny cleanser, serum nawilżające, dobry krem i SPF nie są „za mało ambitne”.
Są fundamentem.
Dopiero na nich warto budować kolejne cele pielęgnacyjne.
Rano:
delikatne oczyszczanie lub samo odświeżenie skóry → serum nawilżające → krem, jeśli potrzebny → SPF50.
Wieczorem:
łagodne oczyszczanie → serum nawilżające albo peptydowe → bogatszy krem.
Na kilka dni można na tym skończyć.
Najpierw sprawdź, czy skóra jest spokojna.
Potem dołącz jeden produkt ukierunkowany na nierówny koloryt i konsekwentnie stosuj SPF.
Nie ma potrzeby równoczesnego zaczynania kwasu, retinolu i mocnej witaminy C.
Najpierw nawilżenie.
Jeśli po kilku dniach dobrze dobranej rutyny nadal brakuje jej świeżości, można pomyśleć o witaminie C, antyoksydantach czy delikatnym złuszczaniu.
Poczekaj, aż zniknie uczucie napięcia i większa reaktywność.
Potem zacznij spokojniej niż przed wakacjami.
Nie ma czego nadrabiać.
Zacznij od łagodnego oczyszczania, nawilżenia, dobrze dobranego kremu i codziennego SPF. Jeśli skóra jest sucha lub reaktywna, mocniejsze składniki aktywne warto wprowadzać dopiero po odzyskaniu komfortu.
Z wiekiem skóra łatwiej traci wodę i lipidy. Słońce, upał, klimatyzacja czy częste kąpiele mogą dodatkowo nasilać suchość. W okresie menopauzy znaczenie mają również zmiany hormonalne.
Podstawą jest regularna ochrona przeciwsłoneczna. Do rutyny można później dodać produkt ukierunkowany na pigmentację, np. z Thiamidolem, witaminą C, retinoidem lub wybranymi kwasami – zależnie od tolerancji skóry.
Może być wygodnym momentem na powrót do retinolu, ale ważniejsza od pory roku jest kondycja skóry. Jeśli jest sucha, napięta lub podrażniona, najpierw warto zadbać o jej komfort i barierę.
Retinoidy mają mocniejsze dane dotyczące poprawy fotostarzenia i tekstury skóry, ale częściej podrażniają. Peptydy są zwykle łagodniejsze i mogą być dobrą opcją dla osób, które gorzej tolerują retinoidy.
Najpierw zadbaj o dobre nawilżenie i komfort skóry. Matowy wygląd często nasila odwodnienie. Dopiero później można włączyć witaminę C, antyoksydanty czy delikatne złuszczanie.
Tak. Ochrona przeciwsłoneczna pozostaje podstawą pielęgnacji przeciw przebarwieniom i fotostarzeniu przez cały rok, nie tylko latem.