Kurzajka to potoczna nazwa brodawki wirusowej, która pojawia się na skutek zakażenia wirusem brodawczaka ludzkiego, czyli HPV (ang. Human Papilloma Virus).
Nieestetyczna narośl powstaje po kontakcie uszkodzonego naskórka z wirusem. HPV wnika do skóry człowieka i namnaża się w komórkach, aby po kilku miesiącach od zakażenia utworzyć grudkę o rogowaciejącej powierzchni.
Kurzajki mogą występować pojedynczo lub jako tzw. brodawki mozaikowe, czyli drobne wykwity, które skupiają się w większe ogniska. Wirusowe zmiany skórne zazwyczaj mają owalny kształt i cielisty, żółtawy lub brązowy kolor.
Brodawki wirusowe nie zagrażają zdrowiu lub życiu. Co więcej, większość kurzajek znika samoistnie w ciągu roku lub dwóch lat od pojawienia. Z tego względu leczenie omawianych zmian skórnych nie jest konieczne.
Niemniej jednak warto zauważyć, że pozostawienie brodawek bez ingerencji może prowadzić do namnażania się wirusa HPV i powstawania nowych kurzajek w innych miejscach na ciele.
Ponadto nieleczone zmiany skórne często powodują ból oraz są niekorzystne pod względem estetycznym. Dotyczy to zwłaszcza brodawek, które pojawiają się na:
Wszystko to sprawia, że wiele osób postanawia leczyć lub usuwać kurzajki. Taką decyzję zwykle podejmują posiadacze licznych bądź bardzo widocznych zmian skórnych.
Krioterapia, czyli leczenie zimnem, to jedna z najpopularniejszych metod walki z kurzajkami. Odmrażanie brodawczaka wirusowego można przeprowadzić w gabinecie dermatologicznym lub w domu.
W pierwszym przypadku zmiany skórne zostaną potraktowane ciekłym azotem. Natomiast samodzielną krioterapię da się zrealizować przy pomocy specjalnych sprayów czy płynów na kurzajki.
Preparaty te nie zamrażają brodawek tak niską temperaturą, jak azot stosowany przez dermatologów, ale po kilkukrotnej aplikacji powodują zniszczenie tkanek narośli. W efekcie kurzajka zmienia się w strupa i samoistnie odpada.
Brodawki wirusowe leczy się także przy pomocy preparatów z kwasami. Na kurzajki działają trzy rodzaje tego typu substancji. Mowa tu o kwasie salicylowym, monochlorooctowym oraz trójchlorooctowym (TCA).
Pierwszy ze wspomnianych składników wykazuje działanie keratolityczne. Oznacza to, że wnika on w pory skóry i złuszcza jej zrogowaciałe warstwy. Tym samym kwas salicylowy redukuje występowanie narośli oraz pomaga w regeneracji komórek naskórka.
Pozostałe dwa kwasy – monochlorooctowy oraz trójchlorooctowy (TCA) – są silnie żrące. Dlatego stosowanie preparatów z tymi substancjami pozwala skutecznie zniszczyć tkanki brodawki oraz doprowadzić do zniknięcia zmiany skórnej.
Podczas wybierania środków do walki z wirusem brodawczaka warto zwrócić uwagę zarówno na rodzaj zawartego w nich kwasu, jak i formę preparatów. Zwykle jest to żel lub płyn na kurzajki. Każdy z tych nich wymaga nieco innej aplikacji, więc trzeba się zastanowić, która będzie najwygodniejsza.
Co ważne, należy zachować ostrożność, używając preparatów na brodawki. Silne działanie kwasów może być bowiem szkodliwe dla zdrowej skóry.
Wśród środków na kurzajki znajdują się również produkty z azotanem srebra, które zwykle przyjmują formę sztyftów. Zawarta w nich substancja ma właściwości bakteriobójcze i ściągające.
Po kontakcie azotanu srebra z wodą dochodzi do denaturacji białek, co prowadzi do obumarcia tkanek naskórka. W efekcie można pozbyć się nieestetycznych grudek o rogowaciejącej powierzchni.
Jeśli domowe leczenie kurzajek przy pomocy ogólnodostępnych preparatów nie przynosi pożądanych skutków, to można spróbować bardziej inwazyjnych sposobów. Mowa tu o rozwiązaniach takich jak:
Przed wyborem któregoś ze wspomnianych zabiegów należy skonsultować się z dermatologiem, który oceni stan brodawki i dobierze do niej odpowiedni sposób leczenia.