Samoopalacz to kosmetyk, dzięki któremu można wyglądać jak po wakacjach w egzotycznym kraju, nie narażając ciała na szkodliwe działanie promieni UV.
Działanie brązujące samoopalacza wynika z zawartości DHA (dihydroxyacetonu) lub erytrulozy, które wchodzą w reakcję chemiczną z zewnętrznymi komórkami skóry, wywołując zmianę koloru naskórka. Dotyczy ona tylko powierzchownej warstwy skóry, więc efekt można obserwować do momentu złuszczenia się jej. A to następuje zwykle po kilku dniach.
Samoopalacz nie stymuluje produkcji melatoniny, nie spowoduje więc trwałych efektów, jak w przypadku naturalnej ekspozycji na słońce. Ma jednak tę przewagę nad „prawdziwym” opalaniem, że nie niszczy w żaden sposób skóry. Obecność DHA może co prawda lekko ją wysuszać, jednak zawartość substancji intensywnie nawilżających i natłuszczających w kosmetykach samoopalających zwykle neutralizuje ten efekt. W rezultacie skóra po użyciu dobrego samoopalacza do ciała jest nie tylko przyciemniona, ale także miękka, odżywiona i wygląda zdrowo.
Szeroki wybór samoopalaczy oferuje drogeria Super-Pharm. Są to kosmetyki w formie balsamu, pianki, sprayu, mgiełki lub kropli:
samoopalacz w piance – ma bardzo lekką konsystencję, łatwo i szybko rozprowadza się go na skórze. Kosmetyki w takiej formie wyróżniają się też szybkim wchłanianiem;
samoopalacz w sprayu – pozwala na sprawną aplikację bez efektu smug. Aby była równomierna, warto użyć do rozprowadzania produktu rękawicy do samoopalacza. Producenci takich preparatów polecają je też ze względu na szybkoschnącą formułę;
mgiełka samoopalająca – rozpyla się ją w odległości około 15-30 cm od ciała. Kosmetyku nie trzeba już wmasowywać. Gdy dokładnie wchłonie w skórę, od razu można się ubierać;
samoopalacze w balsamie lub kremie – dzięki swojej bogatej formule mają silne właściwości nawilżające i minimalizują ryzyko przesuszenia skóry. Wchłaniają się jednak nieco wolniej, niż spraye, pianki lub mgiełki;
samoopalacz w kroplach – miesza się go z używanym na co dzień krem lub balsamem. Odrobinę specyfiku wystarczy zmieszać w dłoniach z ulubionym kosmetykiem do pielęgnacji twarzy i ciała, a potem nałożyć jak zwykle.
Formę kosmetyku najlepiej jest dopasować do osobistych preferencji i stanu skóry. Jeśli jest ona sucha, warto postawić na balsam samoopalający lub krople, które miesza się z nawilżającym specyfikiem. Chcąc łatwo dotrzeć do każdego zakamarka ciała, można wybrać samoopalacz w sprayu. Natomiast jeśli głównym celem jest szybka i bezproblemowa aplikacja, najlepiej sprawdzi się pianka samoopalająca lub samoopalacz w mgiełce.
Na twarz aplikuje się specjalny samoopalacz do twarzy.
Część samoopalaczy jest uniwersalna, inne jednak dobiera się do karnacji. Aby opalenizna wyglądała naturalnie, lepiej nie przesadzać z przyciemnianiem i wybrać odcień tylko o kilka tonów ciemniejszy od naturalnego.
Najłatwiejszym sposobem na usunięcie nierównomiernie naniesionego preparatu jest użycie specjalnie stworzonych w tym celu produktów: pianki albo płatków do usuwania samoopalacza (w Super-Pharm są one dostępne w dziale akcesoria do opalania). Nie mając ich pod ręką, można użyć takich domowych środków jak sok z cytryny albo pasta przygotowana z oleju kokosowego i sody oczyszczonej. Pomoże też ciepła kąpiel i peeling.
Zdarza się, że samoopalacze lekko wysuszają, jednak są to w pełni bezpieczne kosmetyki, które – dobrze dobrane – dzięki zawartości substancji nawilżających i odżywczych mogą nawet poprawiać stan skóry.
Od razu po aplikacji kosmetyku należy unikać moczenia skóry, aby nie doprowadzić do powstawania zacieków i nierówności. Kolor wstępny można jednak zwykle zmyć już po kilku godzinach (dokładny czas jest określony na etykiecie każdego produktu). Wówczas zauważymy docelowy odcień samoopalacza, który powinien utrzymać się na od 3 do 5 dni.