OKIEM EKSPERTA
Baśnie tysiąca i jednej nocy, opowieści o skarbach ukrytych na pustyni. W dodatku w pięknej oprawie fl akonów, które przypominają małe dzieła sztuki. Jeśli poprzez zapachy można opowiadać bajki i przenosić się w czasie – w co głęboko wierzę – perfumy arabskie są do tego najlepszym narzędziem. Co je wyróżnia? W krajach arabskich zwykle nie konserwuje się perfum alkoholem (chyba że na rynki zachodnie), ponieważ to wbrew zasadom islamu. Najczęściej są w formie olejków czy pomad, które uwielbiam aplikować na nadgarstki, skórę za uszami lub w zgięciach kolan i łokci. Ich aromat wówczas łączy się z naturalnym zapachem skóry i nie przytłacza, natomiast jest stały i trwały. Najbardziej cenione na Bliskim Wschodzie są aromaty drzew, kadzideł, skóry, oudu, przypraw, mirry, ambry, róż czy jaśminu. Perfumy arabskie są więc mocne, wyraziste, niezwykle trwałe, czyli takie jak lubię. Czuję je przez cały dzień. I pachnę jak z innej bajki. Uważałabym jednak z eksperymentowaniem z perfumami arabskimi przy wrażliwości na zapachy. To nie są kompozycje dla każdego.
Maria Kowalczyk, dziennikarka i podcasterka, autorka bloga @nostressbeauty