OKIEM EKSPERTA
Jak osiągnąć salonowy efekt stylizacji w domu? Pierwszy krok należy wykonać już przed suszeniem. Zawsze zaczynamy od zastosowania kosmetyku termoochronnego. Najlepiej wybrać lekką mgiełkę i spryskane nią włosy przeczesać szczotką lub grzebieniem, aby równomiernie rozprowadzić kosmetyk po całej długości. U osób ze zniszczonymi włosami świetnie sprawdzi się serum regenerujące, które również chroni przed wysoką temperaturą. Aplikujemy je dłońmi na osuszone ręcznikiem włosy, a następnie przeczesujemy. Kosmetyki termoochronne nie tylko chronią włosy przed uszkodzeniami, ale także nawilżają, wzmacniają i sprawiają, że efekt loków, fal czy prostych włosów dłużej się utrzymuje. Fryzjerskim trikiem, który warto znać, jest upinanie zakręconych kosmyków klipsami. Odpinamy je dopiero po ostygnięciu, co zwiększa trwałość i objętość fryzury. Po rozpuszczeniu loków lub fal, a przed ich ostatecznym ułożeniem, lubię jeszcze zastosować u nasady włosów suchy szampon, który unosi je od skóry głowy. Na koniec stylizację utrwalamy lakierem, który zabezpiecza ją przed wilgocią i sprawia, że włosy wyglądają zdrowo i lśniąco przez cały dzień.
Klaudia Kowalczyk, fryzjerka i kolorystka włosów w Skin & Beauty by Super-Pharm